#n 0
#k 1,2,3,4,5,6,
#z
#e
1.                  
                    
    Wracaem ju    
 z poowu, a sieci  
   chude z godu    
 Ten czowiek sta  
na brzegu, wypyn 
     kaza znw     
                    
                    
#e
                    
                    
Gdy zarzuciem sieci
  wsuchany w jego  
       sowa,       
Ja nie wiem, w jaki 
 sposb, e ryb tam 
    byo w brd.    
                    
                    
#z
#e
2.                  
                    
Ach, kim ty jeste, 
czowieku, e mocne 
   s twe sowa,    
e moc jest w twoich
doniach, e idziesz
    w imi Boga.    
                    
                    
#z
#e
3.                  
                    
 Poszedem wtedy za 
  nim, wesele byo  
      w Kanie,      
   Tam z dzbanw    
  penych wody da  
 wino modej parze. 
                    
                    
#e
                    
                    
 Nie jeden raz, jak 
szlimy, gdy lepiec
   o grom baga,   
  On wtedy jednym   
   sowem lepemu   
   wraca wzrok.    
                    
                    
#z
#e
4.                  
                    
 Widziaem te tum 
godnych, jak o ks 
    chleba ka,    
Najedli si do syta,
     cho pi      
   bochenkw da.   
                    
                    
#e
                    
                    
   I szedem te    
 po wodzie tak, jak 
 szed do mnie on,  
Zwtpiem, zaczem 
  ton, on poda   
   mi swoj do.   
                    
                    
#z
#e
5.                  
    Gdy w Pasch    
  jad wieczerz,   
     powiedzia     
   amic chleb,    
  e to jest jego   
   ciao, a wino    
    - jego krew.    
                    
                    
#e
                    
                    
   A potem si go   
zaparem, widziaem,
 jak dwiga krzy. 
    Tak gorzko,     
  gorzko pakaem,  
 i on wybaczy mi.  
                    
                    
#z
#e
6.                  
                    
 Widziaem go dnia  
   trzeciego, gdy   
 w wieczerniku by, 
  A gdy wstpowa   
  w niebo, otuchy   
  nam doda i si,  
                    
                    
#e
                    
                    
  A potem co si   
stao, szum z nieba,
    ognia bysk     
I odtd mnie ludzie 
   pytaj, pytaj   
   mnie do dzi.    
                    
                    
